Koman.AI / Blog / Technologia

Co oddać AI, a co zostawić ludziom: podział pracy w zespole

Koman.AIAktualizacja: 5 min czytania

Podział pracy między AI a ludzi nie zależy od stanowiska, tylko od tego, ile kosztuje błąd w danym zadaniu i czy da się go szybko wychwycić. Dajemy Ci pięć pytań i cztery poziomy, którymi rozpiszesz zadania zespołu, zanim przekażesz część z nich agentowi AI.

Rozpisz zadania, a nie stanowiska

Pytanie „czy AI zastąpi naszą księgową?” niewiele daje, bo w ciągu tygodnia księgowa wykonuje wiele różnych czynności. Część to przepisywanie danych z faktur, część to telefon do klienta, który od miesiąca nie przysłał dokumentów. Pierwsze AI może w dużej mierze przejąć, drugiego nie powinno dotykać.

Zacznij więc od listy. Poproś każdą osobę w zespole, żeby przez tydzień zapisywała powtarzalne zadania: co robi, na jakich danych, ile czasu jej to zajmuje i komu przekazuje wynik. Dopiero na takiej liście widać, gdzie AI ma sens. Jeśli nikt w firmie nie ma na to czasu, mapa procesów to pierwszy krok naszego doradztwa.

Pięć pytań, które wyznaczają granicę

Przy każdym zadaniu z listy odpowiedz na pięć pytań. Nie potrzebujesz do tego wiedzy technicznej, wystarczy znajomość własnej pracy.

  1. Czy da się opisać zasady? Jeśli nowa osoba wykonałaby zadanie z jednostronicowej instrukcji, to dobry kandydat dla AI. Jeśli trzeba „wyczucia” albo historii klienta, której nikt nigdzie nie zapisał, zostaw je człowiekowi.
  2. Ile kosztuje błąd? Literówka w wewnętrznej notatce nie kosztuje nic. Zła cena w ofercie albo błędny termin w piśmie do kontrahenta kosztują pieniądze i zaufanie.
  3. Czy błąd da się cofnąć? Szkic w folderze poprawisz w minutę. Wysłanego e-maila ani zleconego przelewu już nie.
  4. Czy wynik łatwo sprawdzić? Tabelę z danymi z 50 faktur sprawdzisz wyrywkowo. Streszczenia 80-stronicowej umowy nie zweryfikujesz bez czytania umowy, więc oszczędność czasu jest tu mniejsza, niż się wydaje.
  5. Czy decyzja dotyczy konkretnego człowieka? Na przykład odrzucenie kandydata albo ocena pracownika. Tu dochodzą przepisy, o których piszemy niżej.

Cztery poziomy podziału pracy

Odpowiedzi przypisują każde zadanie do jednego z czterech poziomów. Im droższy i trudniejszy do cofnięcia błąd, tym bliżej końca tej listy ląduje zadanie.

  • AI robi samo, człowiek sprawdza wyrywkowo. Sortowanie przychodzących e-maili albo przepisywanie danych z faktur do arkusza. Błąd jest tani i szybko wychodzi na jaw.
  • AI przygotowuje, człowiek zatwierdza. Oferty, odpowiedzi na reklamacje, podsumowania umów, posty firmowe. To naturalne miejsce dla agenta AI.
  • Człowiek decyduje, AI dostarcza materiał. Negocjacje i wybór dostawcy: AI zbiera dane i porównuje warianty, ale nie wybiera.
  • Tylko człowiek. Rozmowa z klientem w sytuacji kryzysowej albo decyzja o zatrudnieniu i zwolnieniu.

Przy ostatnim poziomie liczą się też przepisy. Art. 22 ust. 1 RODO mówi, że osoba, której dane dotyczą, „ma prawo do tego, by nie podlegać decyzji, która opiera się wyłącznie na zautomatyzowanym przetwarzaniu, w tym profilowaniu”, jeśli ta decyzja wywołuje wobec niej skutki prawne lub w podobny sposób istotnie na nią wpływa. Przepis ma wyjątki (ust. 2), ale przy dwóch z nich administrator musi zapewnić co najmniej prawo do „uzyskania interwencji ludzkiej” (ust. 3). AI Act z kolei wymienia w załączniku III, wśród systemów wysokiego ryzyka, systemy AI do rekrutacji, w tym do „analizowania i filtrowania podań o pracę oraz do oceny kandydatów”. Obowiązki dla takich systemów stosuje się od 2 grudnia 2027 r., po zmianie wprowadzonej rozporządzeniem 2026/1744.

W praktyce najprościej zapisać w firmowych zasadach AI jedno zdanie: o ludziach decyduje człowiek, a AI przygotowuje dla niego materiał.

Przykład: agent AI do zapytań ofertowych

Załóżmy, że hurtownia materiałów instalacyjnych dostaje codziennie kilkadziesiąt zapytań e-mailem. Agent AI czyta wiadomość, rozpoznaje produkty i ilości, sprawdza klienta w CRM, zaznacza brakujące dane i przygotowuje ofertę według aktualnego cennika. Handlowiec dostaje gotowy szkic, w razie potrzeby zmienia rabat i sam klika „wyślij”. Bez akceptacji agent wysyła tylko potwierdzenie, że zapytanie dotarło.

Dlaczego wysyłka zostaje przy człowieku? Bo z tego, co napisał agent, klient rozlicza Twoją firmę. W sprawie Moffatt v. Air Canada czatbot na stronie linii lotniczej napisał klientowi, że o obniżoną taryfę dla osób w żałobie może wystąpić także po podróży, w ciągu 90 dni od wystawienia biletu, choć zasady linii na to nie pozwalały. Air Canada twierdziła, że nie odpowiada za informacje czatbota. Trybunał w Kolumbii Brytyjskiej nazwał ten argument „zaskakującym” i uznał, że firma odpowiada za wszystkie informacje na swojej stronie, bez względu na to, czy pochodzą ze strony statycznej, czy z czatbota (tłumaczenie własne). Linia musiała zapłacić klientowi łącznie 812,02 dolara kanadyjskiego.

Tak zbudowany proces to właśnie agent AI w naszym rozumieniu: wykonuje określone kroki według ustalonych zasad, a decyzję zostawia człowiekowi tam, gdzie trzeba. Ile taki agent oszczędza, najlepiej policzyć na własnych liczbach; pokazujemy to w tekście o opłacalności wdrożenia AI.

Granicę przesuwaj na podstawie rejestru, nie wrażeń

Podział z pierwszego miesiąca nie jest ostateczny. Prowadź prosty rejestr: ile szkiców agenta człowiek zatwierdził bez zmian, ile poprawił i co dokładnie poprawiał. Jeśli przez kilka tygodni poprawki dotyczą tylko stylu, możesz dać agentowi więcej samodzielności, na przykład pozwolić mu samemu potwierdzać terminy dostaw. Gdy pojawi się błąd w cenach, wracasz do akceptacji każdej wiadomości.

Każdy agent potrzebuje też właściciela: osoby, która czyta rejestr, zmienia instrukcje i odpowiada za wynik. Bez niej po kilku miesiącach nikt nie pamięta, dlaczego agent działa tak, a nie inaczej.

Ten sam podział sprawdza się poza agentami. W tekście o AI w małej firmie radzimy zacząć od jednego procesu i zmierzyć czas przed zmianą i po niej, a w artykule o AI w marketingu AI pisze szkice, a człowiek odpowiada za ceny i obietnice. Jeśli zespół dopiero zaczyna, na szkoleniu AI pracujemy na zadaniach Twojego działu i sprawdzamy, gdzie AI da efekt.

Pytania i odpowiedzi

Czym agent AI różni się od czatu AI?

Czat odpowiada na pytania, które ktoś mu zada. Agent AI wykonuje określony proces według ustalonych zasad: zbiera dane, sprawdza je, przygotowuje wynik i przekazuje go dalej, a decyzję zostawia człowiekowi tam, gdzie trzeba.

Które zadania oddać AI w pierwszej kolejności?

Te, w których błąd jest tani, łatwy do wychwycenia i do cofnięcia, na przykład sortowanie e-maili albo przepisywanie danych z faktur do arkusza. Wysyłkę do klientów i decyzje o ludziach zostaw na później albo na zawsze człowiekowi.

Kto odpowiada za błąd agenta AI?

Klient rozlicza Twoją firmę, nie narzędzie. W sprawie Moffatt v. Air Canada kanadyjski trybunał uznał linię lotniczą za odpowiedzialną za błędną informację jej czatbota, dlatego wiadomości z cenami i terminami powinien zatwierdzać człowiek.

Źródła

  1. Rozporządzenie (UE) 2016/679 (RODO), art. 22
  2. Rozporządzenie (UE) 2024/1689 (AI Act), załącznik III pkt 4
  3. Rozporządzenie (UE) 2026/1744 zmieniające AI Act, art. 1 pkt 40 (nowe brzmienie art. 113 lit. c AI Act), Dz.Urz. UE z 24.7.2026
  4. Moffatt v. Air Canada, 2024 BCCRT 149, Civil Resolution Tribunal (Kolumbia Brytyjska), orzeczenie z 14.02.2024, pkt 27 i 44

Koman.AI

Firma technologiczno-doradcza z Warszawy. Szkolimy zespoły z pracy z AI i wdrażamy rozwiązania, które przejmują powtarzalne zadania. Więcej o nas

Agent AI pod Twój proces

Pomożemy rozpisać, co agent robi sam, a co zatwierdza człowiek, i zbudujemy go pod proces Twojej firmy.

Zobacz agentów AI

Ustawienia plików cookies

Wybierz, na co się zgadzasz. Niezbędne działają zawsze, pozostałe tylko po zaznaczeniu.

Zawsze włączone. Zapamiętują Twój wybór w tym oknie i pozwalają stronie poprawnie działać.

Pomagają nam zrozumieć, jak korzystacie ze strony, na podstawie zbiorczych statystyk. Dziś strona ich nie używa; uruchomimy je tylko za Twoją zgodą.

Pozwalają mierzyć skuteczność naszych reklam i dopasowywać je do zainteresowań. Dziś strona ich nie używa; uruchomimy je tylko za Twoją zgodą.